Jak wiele książek przeczytałem??

Zadałem sobie ostatnio pytanie ?

:Czy jestem uzależniony od czytania???

:-) …od piwa, sexu, słodyczy, filmów akcji, wenezuelskich oper mydlanych ale od czytania…kilka dni z rzędu nie miałem co czytać  – czułem dziwną pustkę nie wiedziałem co zrobić z czasem wolnym, telewizja mnie mierziła a dzienniki i czasopisma męczyły swoją powierzchownością. Wszystko zmieniło się od momentu gdy wziąłem do ręki nową książkę. Zabawne że był to Mroczny Zbawiciel Miroslava Žambocha, czytałem wcześniej jego cykl o Koniaszu

- recenzja wydawała się niezbyt zachęcająca – opowieść o człowieku właściwie już prawie cyborgu który walczy ze złem. Koniec świata był już zamierzchłym wspomnieniem istniejącym na kartach starych kronik nikt nie przejmował się ludzkim ani nie ludzkim życiem z wyjątkiem tego życia właścicieli i tu poznajemy właśnie tajemniczego RC. W rozpaczy przeczytałem – ręce przestały się trząść, wreszcie mogłem skupić wzrok a koledzy z pracy przestali mnie irytować…Idylla.

A książka bardzo mnie się podobała sięgnąłem więc po drugi tom – jeszcze lepszy.

Czy zatem jestem uzależniony ?

Ile właściwie książek przeczytałem?

 

Mordimer Madderdin

Gorliwość w szerzeniu wiary w Naszego Pana Jezusa dorównuje u Mordimera tylko jego dążeniu by zbawić wszystkich grzeszników którzy stają na jego drodze. Fantastyczna historia która składa się na wieloksiąg o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie wyszła z pod pióra Jacka Piekary. Oczywiście można się czepiać że historia czasami zaprzecza sama sobie, postacie odnajdują się w kolejnych tomach w innej roli niż poprzednio i chronologia wymyka się autorowi z pod kontroli, ale opowieść wciąga co rekompensuje wszystkie niedoróbki. Czekam na kolejny (ostatni) tom cyklu który  mam nadzieje wyjaśni wszystkie pytania które powstały w mojej głowie.

ja inkwizytordotyk zła