Jak wiele książek przeczytałem??

Zadałem sobie ostatnio pytanie ?

:Czy jestem uzależniony od czytania???

:-) …od piwa, sexu, słodyczy, filmów akcji, wenezuelskich oper mydlanych ale od czytania…kilka dni z rzędu nie miałem co czytać  – czułem dziwną pustkę nie wiedziałem co zrobić z czasem wolnym, telewizja mnie mierziła a dzienniki i czasopisma męczyły swoją powierzchownością. Wszystko zmieniło się od momentu gdy wziąłem do ręki nową książkę. Zabawne że był to Mroczny Zbawiciel Miroslava Žambocha, czytałem wcześniej jego cykl o Koniaszu

- recenzja wydawała się niezbyt zachęcająca – opowieść o człowieku właściwie już prawie cyborgu który walczy ze złem. Koniec świata był już zamierzchłym wspomnieniem istniejącym na kartach starych kronik nikt nie przejmował się ludzkim ani nie ludzkim życiem z wyjątkiem tego życia właścicieli i tu poznajemy właśnie tajemniczego RC. W rozpaczy przeczytałem – ręce przestały się trząść, wreszcie mogłem skupić wzrok a koledzy z pracy przestali mnie irytować…Idylla.

A książka bardzo mnie się podobała sięgnąłem więc po drugi tom – jeszcze lepszy.

Czy zatem jestem uzależniony ?

Ile właściwie książek przeczytałem?

 

O czym myślę.

O czym myślę? O wyborach… o nowej pływalni dostępnej już!!(sukces) za dwa lata, o sukcesie na piaskach czyli wytyczeniu przejścia przez wstrzymaną budowę parkingu, o wstrzymaniu budowy parkingu (wreszcie) czyli kolejny sukces, o centrum multimedialnym i bibliotece w wstrzymanym dworcu – to centrum też już niebawem, o markecie Netto w miejscu gdzie miało być rondo a to przecież też sukces, o drugiej siłowni na świeżym powietrzu w Naszym Legionowie to dopiero sukces ile jest takich siłowni w ościennych gminach nie będę wspominał szkoda zawstydzać naszych władców, o remoncie Piłsudskiego to dopiero sukces w Legionowie możliwy jeden na 4 lata, o biciu piany… pociągu do Zegrza, szpitalu, przejściu podziemnym/nadziemnym przy Parkowej, o akwaparku niedaleko stadionu, i to mnie rozbawiło szkole wolnej od śmieciowego jedzenia biedne samorządy nie mogły zabronić sklepikom szkolnym sprzedaży „czipsów i coli” , o nowej ścieżce rowerowej (mieszkam w samym centrum którą ścieżką mogę do niej dojechać??) o wiadukcie/tunelu przy 3 maja/Kwiatowej. No tak ręce opadają kończę z tym …